fbpx

Czy nowa ukraińska ustawa o mobilizacji wpłynie na polski rynek pracy?

25 grudnia 2023 Rada Najwyższa Ukrainy opublikowała projekt zmian w ustawie o mobilizacji. Gdy dokument został zarejestrowany, na kilka godzin padły serwery, tak dużo osób chciało go przeczytać.

Projekt przewiduje zmiany w wydawaniu paszportów obywatelom Ukrainy. Kolejne grupy, które dotąd mogły swobodnie wyjeżdżać z kraju, mają wg planowanych przepisów być tej możliwości pozbawione. Chodzi między innymi o mężczyzn niepełnosprawnych z 3. grupą niepełnosprawności. Jeśli przepisy wejdą w życie w aktualnym brzmieniu, ci którzy nie są zwolnieni ze służby wojskowej aby otrzymać lub przedłużyć paszport umożliwiający wyjazd za granicę, będą musieli odwiedzić punkt mobilizacyjny. Te same zasady będą obowiązywać osoby, które przebywają poza Ukrainą. Jeśli paszport utraci termin ważności, niezbędna będzie wizyta w punkcie mobilizacyjnym by go przywrócić.

W Ukrainie jest to niewątpliwie obecnie najgorętszy temat. Jednak to wcale nie musi oznaczać zmiany sytuacji na polskim rynku pracy. Po pierwsze, to zaledwie projekt ustawy, która wejdzie w życie dopiero za trzy miesiące. Spodziewam się, że zostanie wtedy okrojona, bo społeczne niezadowolenie jest ogromne. Dodać należy także, że przyjęcie przez Radę Najwyższą zmian w tym projekcie jest mało prawdopodobne, gdyż postanowienia tego projektu są sprzeczne także z Konstytucją Ukrainy, dotyczącą ograniczenia praw i wolności obywateli Ukrainy. Jak na razie obowiązują więc dotychczasowe zasady, zgodnie z którymi osoby, które chcą wyjechać do pracy w Polsce lub przedłużyć swoje dokumenty, mają na to czas. Nikt nikogo nie wysyła na siłę do Ukrainy. Uważam, że ustawa nie wpłynie długofalowo na rynek pracy ani zasadniczo nie zmieni obecnych trendów. Cudzoziemcy nadal będą szukać pracy w Polsce, a Ukraińcy emigrować, z powodu rosyjskiej agresji lub zarobkowo, bo ludzie nauczyli się już żyć w realiach pełnoskalowej wojny. Nadal najczęściej do pracy w Polsce będą przyjeżdżać kobiety, a ogólny udział Ukraińców wśród pracujących w Polsce będzie się wciąż zmniejszał – uspokaja Yurij Grigorenko, główny analityk Centrum Analitycznego i dyrektor sprzedaży Gremi Personal.

Zobacz również: