Z Ukrainy wyjeżdża więcej, niż przyjeżdża — przyczyna

Wiosną z Ukrainy do Polski wyjechało o 73 tysiące Ukraińców więcej, niż przyjechało do Ukrainy. Łącznie przez granicę w kierunku Polski przeszło 840,5 tys. osób, a w kierunku Ukrainy — 767,1 tys. W tym samym czasie, w lipcu, do Ukrainy wjechało o 59 tysięcy więcej, niż wyjechało do Polski. Dla przykładu, wtedy do Polski przyjechało 1,048 mln osób, a do Ukrainy — 1,064 mln. Wynika to z danych polskiej Straży Granicznej, które przeanalizowało centrum analityczne międzynarodowej agencji zatrudnienia Gremi Personal.
Analitycy wyjaśniają, że taka dynamika ma cały szereg przyczyn — Ukraińcy, którzy znaleźli schronienie w krajach europejskich, wracają do swoich tymczasowych domów po sezonie wakacyjnym. Tendencja ta istniała jeszcze przed wojną na pełną skalę na Ukrainie, gdy pracownicy-migranci przyjeżdżali latem do domu, a jesienią wracali do pracy do Polski. Chęć połączenia się z rodziną to kolejny ważny czynnik. Wszak matki z dziećmi, które mieszkają w Europie, wracają latem na Ukrainę do swoich mężczyzn. Według oficjalnych danych, 59,3% Ukraińców, którzy wyjechali w 2022 roku, to matki z dziećmi.
Ponadto ponowne zagrożenie blackoutami nasiliło tę dynamikę, a patrząc na sytuację na granicy w październiku-listopadzie 2022 r., liczba Ukraińców wyjeżdżających z Ukrainy będzie przyspieszać do grudnia.
„Rzeczywiście oczekujemy, że wzrost liczby Ukraińców w Polsce będzie większy, niż miało to miejsce w ubiegłym roku. W czasie wakacji dziesiątki tysięcy Ukraińców wyjeżdżały z Polski pod koniec sierpnia, aby przygotować dzieci do szkoły. Taką dynamikę obserwujemy i teraz, ale w mniejszym stopniu, ponieważ wiele dzieci wyjechało za granicę. W listopadzie 2022 roku ponad połowa ukraińskich uchodźców to były dzieci (52%). W tym roku jest ich wyraźnie mniej, bo wielu wróciło na Ukrainę, ale mowa wciąż o setkach tysięcy dzieci przebywających w Europie i Ameryce Północnej" — mówi Anna Dżobołda, dyrektorka działu rekrutacji Gremi Personal.
Tymczasem Polska szykuje się już do Bożego Narodzenia i Nowego Roku, co otwiera okres sezonowych prac. Następuje aktywizacja europejskiego przemysłu, w którym tradycyjnie pracuje wielu Ukraińców. Według słów rekruterów, najpopularniejsze oferty, które nie wymagają ani znajomości języka, ani dodatkowych kwalifikacji, pojawiają się w sektorze logistyki, e-commerce, produkcji pamiątek i przemysłu spożywczego. Średnie miesięczne wynagrodzenie na stanowiskach niewymagających kwalifikacji wynosi 38–40 tys. hrywien. A według danych Eurostatu, średni czas pracy w Polsce wynosi 40,5 godziny.
Ogólnie w tym roku płaca minimalna w Polsce rośnie dwukrotnie w ciągu roku — od 1 stycznia i od 1 lipca.
Tak więc w 2024 roku minimalne wynagrodzenie dla pracowników z umowami o pracę wynosi:
- od 1 stycznia 2024 roku – 4 242 złote (36 353 hrywien) brutto
- od 1 lipca 2024 roku – 4 300 złotych (36 850 hrywien) brutto