W Polsce wprowadzą skrócony tydzień pracy. Kiedy i dla kogo?

Krótszy tydzień pracy w Polsce przy zachowaniu dotychczasowego wynagrodzenia? W 2026 roku ruszy płatny projekt pilotażowy dla firm i instytucji.
28 kwietnia minister rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk ogłosiła uruchomienie dobrowolnego projektu pilotażowego dla pracodawców.
Szczegóły inicjatywy mają zostać opublikowane do końca czerwca, ale już teraz wiadomo kilka istotnych rzeczy.
Skrócony tydzień pracy w Polsce — to nie jest nowy pomysł
Skrócenie 40-godzinnego tygodnia pracy w Polsce jest dyskutowane od dawna, jednak wielu ekspertów uważa, że jego powszechne wdrożenie jest obecnie nierealistyczne. Główny powód to możliwy spadek przychodów przedsiębiorstw, zwłaszcza w sektorach produkcyjnym i usługowym. Ponadto nie wszyscy pracownicy są gotowi pracować mniej, jeśli miałoby to negatywnie wpłynąć na poziom ich wynagrodzenia.
Mimo to niektóre polskie miasta już eksperymentują ze skróconym harmonogramem. Na przykład w 2024 roku we Włocławku i Lesznie wprowadzono 35-godzinny tydzień pracy. We Włocławku nowe rozwiązanie objęło administrację miejską, placówki sportowe i kulturalne. Korzysta z niego już kilka tysięcy pracowników.
Projekt pilotażowy: mniej godzin — ta sama pensja
28 kwietnia 2025 roku podczas debaty „Skrócenie czasu pracy — to już się dzieje!" minister Dziemianowicz-Bąk oficjalnie ogłosiła uruchomienie projektu pilotażowego.
„Nadszedł czas, aby skrócić czas pracy Polaków i Polek — oczywiście z zachowaniem dotychczasowego poziomu wynagrodzenia" — podkreśliła.
Udział w projekcie będzie dobrowolny. Dołączyć będą mogły firmy, samorządy, fundacje i związki zawodowe. Główny warunek — gwarancja niezmienionego wynagrodzenia dla pracowników. W trakcie pilotażu testowane będą różne modele: skrócenie długości dni roboczych, zmniejszenie liczby dni pracy w tygodniu itp.
Na pierwszy rok realizacji przeznaczono 10 mln złotych z Funduszu Pracy. Jeśli inicjatywa przyciągnie dużą liczbę uczestników, finansowanie zostanie zwiększone w kolejnym roku. Szczegóły programu zostaną ogłoszone do 30 czerwca 2025 roku. Start — od 2026 roku.
Następnego dnia, 29 kwietnia, w audycji RMF FM minister doprecyzowała: każdy pracodawca będzie mógł otrzymać do 1 mln złotych na wdrożenie krótszego tygodnia.
Tego samego dnia w TVP Info wiceminister pracy Sebastian Gajewski wyraził nadzieję, że zmiany legislacyjne dotyczące skróconego tygodnia pracy zostaną przygotowane przed końcem bieżącej kadencji Sejmu — czyli do 2027 roku.
Jakie korzyści niesie skrócony tydzień pracy?
Minister Dziemianowicz-Bąk uzasadniła uruchomienie pilotażu wynikami badań, które wskazują na:
→ poprawę zdrowia fizycznego i psychicznego pracowników;
→ zmniejszenie ryzyka wypalenia zawodowego;
→ spadek liczby zwolnień lekarskich;
→ mniej błędów przy wykonywaniu obowiązków.
„Skrócenie czasu pracy nie pogarsza wyników finansowych firm" — podkreśliła.
Badania ministerstwa potwierdzają, że ponad 60% pracowników popiera ideę krótszego tygodnia pracy, jeśli ich wynagrodzenie nie ulegnie zmniejszeniu.
„Istnieje wiele wariantów skrócenia czasu pracy: można zmniejszyć liczbę godzin w konkretne dni, zmniejszyć liczbę dni roboczych w tygodniu lub wydłużyć urlopy. Takie podejścia sprawdzają się już zarówno w Polsce, jak i za granicą" — zaznaczyła minister.
Poinformowała również, że w najbliższych tygodniach w ministerstwie zostanie powołana grupa robocza. Jej zadaniem będzie monitorowanie pilotażu, wsparcie jego wdrożenia oraz opracowanie rekomendacji legislacyjnych.
Na podstawie materiałów infor.pl i RMF FM
Szukasz pracy w Polsce? Zadzwoń: +38 (050) 334-93-51 lub +48 525 275 003