W Polsce uaktywniły się rosyjskojęzyczne oszustwa: schematy wyłudzania pieniędzy od Ukraińców

W Polsce znowu uaktywniły się rosyjskie oszustwa. Ponad 3 mln Ukraińców przebywających obecnie w kraju to ogromna grupa docelowa dla „swoich" szulerów. Szczególnie narażone są kobiety, które musiały opuścić Ukrainę z powodu wojny: często są zdezorientowane w obcym dla nich środowisku i tracą czujność w gościnnej atmosferze. Centrum analityczne agencji pracy Gremi Personal zebrało najczęstsze schematy oszustw, których ofiarami padają Ukraińcy w Polsce.
Zazwyczaj oszuści telefoniczni posługują się językiem rosyjskim, rzadziej ukraińskim lub polskim.
„Te schematy oszuści z powodzeniem stosowali już przed wojną, teraz jedynie nieznacznie je zmodyfikowali w związku ze zmianami w przepisach dotyczących zatrudnienia. Ofiarami oszustów coraz częściej padają Ukraińcy, którzy teraz mieszkają i pracują w Polsce" — przekonuje dyrektor Departamentu Rekrutacji agencji pracy Gremi Personal Anna Dżobołda.
Najpopularniejszy schemat oszustwa to wyłudzenia bankowe.
Oszustwa bankowe
Większość ukraińskich kobiet, które przyjechały do Polski z powodu wojny, otworzyła konta bankowe, aby otrzymywać pomoc finansową od polskiego rządu. I automatycznie znalazły się w polu widzenia bankowych oszustów. Ze względu na dużą liczbę Ukraińców w Polsce duże banki jeszcze przed wojną zatrudniały rosyjskojęzycznych konsultantów. Oszuści wykorzystują ten fakt. Dzwonią, podają się za rosyjskojęzycznych pracowników banków i zapewniają, że z Twojego konta dokonano płatności na kilka tysięcy złotych. Wykorzystując stresującą sytuację, wyłudzają informacje o stanie konta i o tym, kiedy ostatnio korzystałeś z aplikacji mobilnej banku. Czasem „pracownicy banku" znają imię i nazwisko potencjalnej ofiary, wiedzą, klientem jakiego banku jest, a numer telefonu może wyświetlać się nawet z nazwą banku. Jeśli oszustom uda się uzyskać prywatne informacje, uzyskują dostęp do konta i opróżniają je.
Oszuści proszą również o wygenerowanie jednorazowego kodu BLIK, którym można potwierdzić transakcję. Po jego podaniu środki z konta znikają.
Najwięcej schematów oszustw dotyczy pracy w Polsce. Dla ukraińskich uchodźców warunki zatrudnienia zostały znacznie uproszczone. Aby zacząć pracę, wystarczy uzyskać PESEL i powiadomienie pracodawcy o rozpoczęciu pracy złożone w urzędzie pracy gminy. Niestety nieuczciwi pracodawcy i pośrednicy nawet teraz szukają sposobów na czerpanie korzyści i oszukiwanie Ukraińców.
Niewypłacanie wynagrodzenia
W niektórych nieuczciwych agencjach pracy pośrednicy obiecują stawki wyższe od rynkowych o 1–2 złote, ale przy tym nie legalizują dokumentów. Ludzie, chcąc zarobić więcej, zgadzają się. W efekcie mogą w ogóle nie otrzymać wynagrodzenia.
Złe warunki zakwaterowania
Ukraińcom oferuje się dobre warunki zakwaterowania i atrakcyjne wynagrodzenie, które w rzeczywistości okazują się znacznie gorsze, a obiecana praca nie istnieje. Zamiast tego proponuje się im inne zatrudnienie — o mniej korzystnych stawkach i warunkach.
Nielegalna praca w innych krajach UE
Ukraińcy są zatrudniani w Polsce, lecz wysyłani do pracy w Niemczech lub Czechach bez wymaganych dokumentów, co jest niezgodne z prawem. Tacy pośrednicy lub agencje często nie wypłacają wynagrodzenia — częściowo lub w ogóle — a przy pierwszej kontroli pracownik może zostać ukarany grzywną i deportowany do Ukrainy.
Oszustwa przy wynajmie mieszkań
Wyłudzenia związane z wynajmem mieszkań są powszechne również w Polsce. Tu również — w odpowiedzi na ogłoszenie o wynajmie — prosi się o przelanie pieniędzy na konto tytułem „rezerwacji". Po wpłacie okazuje się, że takie mieszkanie nie istnieje lub ma zupełnie innych właścicieli.
Organy ścigania zalecają przestrzeganie podstawowych zasad bezpieczeństwa — aktualnych w każdym kraju. Warto też mieć pod ręką polskie numery służb ratunkowych i telefony zaufania.