Polskie przedsiębiorstwa zwolniły Ukraińców z powodu sankcji wobec Rosji

Z powodu współpracy z rosyjskim biznesem część polskich przedsiębiorstw była zmuszona do przebudowania swojej działalności, ograniczenia operacji i poszukiwania nowych partnerów oraz rynków zbytu. Niektóre z tych firm znalazły się na pierwszej liście sankcyjnej opublikowanej przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji Polski, obejmującej podmioty powiązane z Rosją — liczy ona 50 osób i firm. W pierwszej kolejności zakaz objął dostawy towarów i technologii podwójnego zastosowania. Konsekwencją zmian w funkcjonowaniu tych przedsiębiorstw stały się redukcje zatrudnienia — dotknęły one przede wszystkim ukraińskich mężczyzn, którzy stanowią lwią część siły roboczej w zakładach metalurgicznych i przemysłu ciężkiego. Informuje o tym centrum analityczne agencji rekrutacyjnej Gremi Personal.
Jednak, według ekspertów, Ukraińcy szybko znaleźli inne zatrudnienie w pozostałych polskich przedsiębiorstwach. Po wybuchu wojny w Ukrainie liczba „męskich" ofert pracy w Polsce wzrosła o 15–20%. Niedobór pracowników zwiększył się, ponieważ ukraińscy mężczyźni zaczęli wracać, aby bronić Ukrainy, podczas gdy 70% ofert od polskich pracodawców zakłada pracę fizyczną.
„W marcu i kwietniu liczba zgłoszeń od mężczyzn była wyższa także dlatego, że część firm była zmuszona do przebudowania swojej działalności ze względu na powiązania z Rosją. W związku z tym musiały one zwolnić część pracowników. Jednak ukraińscy mężczyźni dość szybko znaleźli pracę w logistyce, zakładach przemysłu spożywczego lub motoryzacji. Nie ma problemów z wyborem miejsca pracy dla mężczyzn w Polsce. W maju popyt na stanowiska dla mężczyzn znów wzrósł — o 18%" — twierdzi Anna Dżabolda, dyrektor Działu Rekrutacji Gremi Personal.
Według ekspertki, wykonując pracę fizyczną ukraińscy mężczyźni w Polsce mogą zarobić od 3 500 do 4 000 złotych miesięcznie (23 100–26 500 hrywien). Ponadto, z powodu niedoboru mężczyzn, polscy pracodawcy są zmuszeni dostosowywać organizację pracy do zatrudniania ukraińskich kobiet, które zostały zmuszone do opuszczenia Ukrainy z powodu wojny, a także zwrócić uwagę na pracowników z Azji.