Pierwsze skutki ustawy mobilizacyjnej dla obywateli Ukrainy w Polsce

Wygląda na to, że pierwsze skutki ustawy mobilizacyjnej zaczęły być odczuwalne dla części obywateli Ukrainy w Polsce.
Jaka jest sytuacja z wyrabianiem paszportów przez Ukraińców zobowiązanych do służby wojskowej? Czy rządy krajów europejskich będą deportować mężczyzn w wieku poborowym z Ukrainy? Omówmy to, co wiadomo na dziś.
O zawieszeniu usług konsularnych dla Ukraińców
23 kwietnia ukraiński konsulat w Polsce poinformował o tymczasowym zawieszeniu czynności konsularnych dla Ukraińców w wieku poborowym.
Następnie tę informację potwierdziło szereg innych konsulatów w krajach Unii Europejskiej — m.in. w Barcelonie zawieszono „przyjmowanie wniosków o dokonanie czynności konsularnej" dla mężczyzn w wieku od 18 do 60 lat.
Szczególnie dużo dyskusji wywołał komentarz ministra spraw zagranicznych Dmytro Kułeby w tej sprawie.
W serwisie społecznościowym X minister poinformował, że wkrótce MSZ poda uszczegółowione dane dotyczące trybu korzystania z usług konsularnych przez mężczyzn w wieku mobilizacyjnym.
Kułeba podkreślił, że ochrona praw i interesów obywateli Ukrainy za granicą jest priorytetem MSZ. Jednocześnie w warunkach pełnoskalowej rosyjskiej agresji głównym priorytetem pozostaje obrona Ojczyzny.
„Jak to wygląda teraz: mężczyzna w wieku poborowym wyjechał za granicę, pokazał swojemu państwu, że kwestia jego przetrwania go nie dotyczy, a potem przychodzi i chce korzystać z usług tego państwa. Tak to nie działa. W naszym kraju trwa wojna" — napisał Kułeba.
Dodał, że obowiązek aktualizowania dokumentów w TCC istniał jeszcze przed uchwaleniem ustawy mobilizacyjnej.
„Właśnie dlatego wczoraj poleciłem podjąć działania na rzecz przywrócenia sprawiedliwego traktowania mężczyzn w wieku mobilizacyjnym — zarówno na Ukrainie, jak i za granicą. To będzie uczciwe" — wyjaśnił minister.
Decyzja ta i słowa ministra wywołały falę krytyki oraz dyskusję na temat ich legalności.
Oficjalne wyjaśnienie MSZ dotyczące tymczasowych ograniczeń w usługach konsularnych można przeczytać na stronie Ministerstwa pod tym linkiem.
O zawieszeniu wydawania paszportów przez DP Dokument za granicą
Równocześnie z zawieszeniem usług konsularnych Centrum Obsługi Obywateli „Passport Service" poinformowało, że z przyczyn technicznych wstrzymano wydawanie gotowych dokumentów w zagranicznych oddziałach DP Dokument. Odpowiedni komunikat pojawił się na Facebooku.
Składanie wniosków nie odbywa się w normalnym trybie, a odbiór paszportów jest możliwy jedynie dla dzieci do 12. roku życia, ponieważ w ich przypadku nie jest wymagana weryfikacja biometryczna.
Dosłownie dobę po tych informacjach pojawiły się doniesienia, że w warszawskim serwisie paszportowym oburzeni mężczyźni blokowali pracę placówki — nie wpuszczali do środka i nie pozwalali nikomu wychodzić.
O możliwości deportacji mężczyzn z Polski
24 kwietnia pojawił się komentarz polskiego ministra obrony Władysława Kosiniaka-Kamysza w sprawie sytuacji ukraińskich mężczyzn w Polsce.
W wywiadzie dla telewizji Polsat News minister oświadczył:
„Myślę, że wielu Polaków denerwuje się, gdy widzi młodych ukraińskich chłopców w hotelach i kawiarniach i słyszy, ile wysiłku musimy włożyć, żeby pomóc Ukrainie".
Poinformował również, że Warszawa wcześniej oferowała pomoc Ukrainie w powrocie mężczyzn objętych obowiązkiem wojskowym, by „wypełnili swój obywatelski obowiązek".
Podobny komunikat pojawił się z Litwy, gdzie minister obrony Laurynas Kasčiūnas zasugerował, że kraj może pomóc Ukrainie w kwestii powrotu mężczyzn w wieku poborowym. Jednocześnie wypowiedź Kasčiūnasa brzmi nieco łagodniej:
„Nikt oczywiście nie będzie ich zbierać i odwozić na Ukrainę. Ale [ograniczenie] świadczeń socjalnych, zezwoleń na pracę, dokumentów — to opcje, które słyszę też ze strony polskiej. Poczekajmy więc i zobaczmy, jaką opcję zaproponują, być może będzie ona odpowiednia również dla Litwy".
Tymczasem np. Niemcy zapewniły, że kraj nie pozbawi ukraińskich mężczyzn ochrony niezależnie od sytuacji z usługami konsularnymi i paszportami.
Oficjalny rzecznik MSW RFN Maximilian Kall poinformował: *„Jestem przekonany, że nie wpłynie to na status uchodźców z Ukrainy wymagających ochrony, niezależnie od tego, czy chodzi o kobiety — które stanowią większość takich uchodźców — czy o mężczyzn".*Gremi Personal będzie informować o dalszym rozwoju sytuacji wokół ustawy mobilizacyjnej.
Szukasz pracy? Zadzwoń: +38 (050) 334-93-51 lub +48 525 275 003