Jak zmieniły się typy zakwaterowania Ukraińców w Polsce przez dwa lata — badanie

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji Polski ogłosiło zmiany dla ukraińskich uchodźców. Chodzi m.in. o ograniczenie dotacji dla ośrodków zbiorowego zakwaterowania od lipca 2024 roku. Obecnie w takich ośrodkach przebywa blisko 40 tys. Ukraińców, a państwo płaci za każdego z nich 40 złotych (392 hrywny) dziennie.
Jednocześnie centrum analityczne międzynarodowej agencji rekrutacyjnej Gremi Personal opublikowało badanie, w którym porównano, jak zmieniły się typy zakwaterowania Ukraińców w Polsce przez dwa lata.
Okazuje się, że w I kwartale 2024 roku 55% Ukraińców zadeklarowało, że korzysta z mieszkania zapewnionego przez pracodawcę, 33% wynajmuje mieszkanie na własny koszt, 8% znalazło zakwaterowanie u polskich znajomych i łącznie 4% mieszka w ośrodkach zbiorowego zakwaterowania.
Co ciekawe, w listopadzie 2022 roku, gdy przeprowadzano analogiczne badanie, rozkład typów zakwaterowania był zupełnie inny.
Wówczas własny najem deklarowało 58% respondentów, 22% Ukraińców miało mieszkanie zapewnione przez pracodawcę. 10% przyjmowali Polacy u siebie w domu, za co rząd wypłacał odszkodowanie za każdego uchodźcę w ramach programu zakwaterowania. 5% mieszkało na koszt państwa (w ośrodkach zbiorowych) i 5% dzięki pomocy organizacji charytatywnych.
Badanie przeprowadzono metodą ankiety elektronicznej, łączna liczba respondentów w obu okresach wyniosła 2340 osób.
Analitycy zwracają uwagę, że liczba Ukraińców, którym pracodawca zapewnia zakwaterowanie, wzrosła prawie 2,5-krotnie w porównaniu z 2022 rokiem.
„Historycznie tak się złożyło, że Ukraińcy przyjeżdżali do Polski do pracy tymczasowej. Na początku wielkiej wojny Polska przyjęła największą liczbę Ukraińców, którzy nie od razu podejmowali zatrudnienie. Jedni mieli oszczędności, inni wyjechali do innych krajów UE, jeszcze inni wrócili na Ukrainę. Ostatecznie w Polsce pozostała przeważająca większość Ukraińców nastawionych na pracę. Liczba oficjalnie zatrudnionych Ukraińców w Polsce na koniec lutego 2024 roku wynosiła 755 tysięcy" — wyjaśnia Anna Dżobołda, dyrektor działu rekrutacji Gremi Personal.