Fundacja Gremi Personal: rok wojny, rok pracy

Minął rok. Zespół fundacji Gremi Personal nieraz podnosił poprzeczkę i robił to, co wydawało się niemożliwe. Przeczytajcie wywiad założycielki fundacji Haliny Kyrychenko — opowiada, jak bez doświadczenia w pracy z projektami społecznymi stworzyliśmy organizację, która z powodzeniem niesie pomoc Ukraińcom.
Obecnie 90% finansowania fundacji pochodzi od firmy Gremi Personal, 10% — od partnerów i darczyńców. Ten podział zasobów odzwierciedla ważną ideę: im więcej osób zatrudniamy, tym więcej pomocy możemy przekazać ukraińskim żołnierzom.
Każdy zarobiony przez pracowników złoty — w biurze czy w zakładach — to kolejne zrealizowane zamówienie dla Sił Zbrojnych Ukrainy.
Aby być na bieżąco z naszymi wiadomościami i przeglądać najnowsze raporty, odwiedźcie stronę fundacji, dołączcie do społeczności na Facebooku.
W tym materiale wspominamy rok działalności fundacji — w osiągnięciach i emocjach.
Luty
Pierwsze dni pełnoskalowej wojny. Od wiadomości ciarki chodzą po plecach. Ratunek znajdujemy w pracy, często siedzimy do późna, żeby tylko nie być samemu. Chodzimy na manifestacje, próbując zwrócić uwagę cywilizowanego świata na zabijanie Ukraińców, chcemy dać upust naszemu bólowi i złości.
Wszystkim jest ciężko, ale pracownicy biur starają się pomagać wszelkimi sposobami. Pomoc jest na razie chaotyczna, ale przez to nie mniej szczera: wykupujemy wszystko w aptekach, jeździmy na granicę, odwiedzamy centra przyjęcia uchodźców, zbieramy i rozpowszechniamy informacje.
Autobusy Gremi Personal bezpłatnie wywożą rodziny pracowników z regionów objętych ostrzałem, szukamy zakwaterowania dla tych ludzi.
Marzec
Początek wiosny. Ukraińcy na całym świecie jednoczą się, by pomagać frontowi i ludności cywilnej. Już w pierwszym tygodniu miesiąca przekazujemy partię sprzętu dla obrońców — termowizory, lornetki i radiotelefony o wartości 100 tys. złotych.
Gremi Personal w Bydgoszczy zbiera cały autobus darów (żywność, sprzęt, leki itp.) i pomaga z logistyką.

W ciągu pierwszych 6 dni wysyłamy
- leki i środki higieny osobistej do Charkowa i Zaporoża
- amunicję o wartości 85 tysięcy złotych
- leki o wartości prawie 55 tys. złotych do Kramatorska i Mariupola
- pomogliśmy też rodzinom naszych pracowników w transporcie i zakwaterowaniu — ewakuowaliśmy 434 osoby, zakwaterowaliśmy 409 (w tym 238 dzieci)
- utworzyliśmy dwie grupy wsparcia psychologicznego.
Oprócz tej pomocy pierwszy miesięczny raport obejmuje:
- wojskowe drony o wartości 79 tysięcy złotych
- pomoc od lokalnych mieszkańców i pracowników Gremi Personal — radiotelefony, bieliznę termoaktywną, leki i apteczki
Już w pierwszym miesiącu łączna suma środków przeznaczonych na pomoc wyniosła 339 767 złotych.
Już wtedy było jasne: nie możemy się zatrzymać, nasza pomoc jest potrzebna i trzeba działać szybko!
Kwiecień
Praca wre — szukamy dostawców, którzy będą zaspokajać potrzeby naszych żołnierzy. Po kilku próbach i błędach znajdujemy polskiego producenta opasek uciskowych, którego produkty wyróżniają się doskonałą jakością i są zawsze dostępne.
W kwietniu przekazujemy 4000 konserw dla ukraińskich wojskowych.

A na Ukrainę, do gorącego punktu na wschodzie, jedzie wielkanocna niespodzianka od fundacji — pickup Nissan Navara 4X4 z pełnym bakiem i 120 litrami paliwa w bonusie.
Maj
Zaledwie trzy miesiące intensywnej pracy — a my już przekraczamy granicę 1 miliona złotych pomocy dla Ukrainy.
W ciągu 90 dni wojny zakupiono i przekazano 5 terenówek, 3 generatory, 3 drony, 40 termowizorów, 9 celowników, 32 radiotelefony, 6 palet leków, 2086 opasek uciskowych, 1025 bandaży, 5400 konserw.
Czerwiec
100 dni wojny. Czerwiec staje się miesiącem prób, ale dzielnie je pokonujemy. Wolontariusze wożący naszą pomoc humanitarną w kierunku Chersońsko-Mikołajowskim trafiają pod ostrzał. Na szczęście żaden z nich nie ucierpiał, ale auto wygląda jak sito.
Już następnego dnia wyruszają ponownie pomagać żołnierzom. A fundacja błyskawicznie przekazuje wolontariuszom nowe auto — bo jesteśmy unstoppable!

W czerwcu kupujemy baaardzo fajne gadżety. Na przykład stację meteorologiczną Kestrel 3550AG, której nie ma w sprzedaży nawet w Polsce — nowy model zamawiamy z Niemiec. Kupujemy też nasz pierwszy Starlink — czeka nas ich jeszcze wiele.
Wysyłamy na Ukrainę 1000 opasek uciskowych i bandaży — medycyna taktyczna zawsze stanowi dużą część naszej pomocy.
A w czerwcu mamy jeszcze historię z pomocą humanitarną. Zaczęło się tak: otrzymaliśmy od partnerów 4,5 tony pomocy i dosłownie w jeden wieczór nasi chłopcy-pracownicy zdołali wynająć dwa busy, szybko wszystko załadować i od razu ruszyli na granicę.
Ale w drodze jeden z busów się psuje. Świat nie jest bez dobrych ludzi — znajdujemy lawetę. Gdy kierowca lawety dowiaduje się, jaki jest ładunek w busie, sam proponuje dostarczyć wszystko, a bus zabrać potem do naprawy. Tak też się stało — nasza pomoc humanitarna razem z busem dotarła na ukraińską granicę tak szybko, jak tylko było możliwe w tych okolicznościach.
Lipiec
Środek lata — gorący czas gorącego roku. Kolejne dwa auta jadą na front: Mitsubishi L200 i Volvo XC90. To drugie pomogli nabyć nasi przyjaciele z Litwy w Wielkiej Brytanii — a liczba przyjaciół przez ostatnie 5 miesięcy znacznie wzrosła! Oczywiście przed wysłaniem na „zero" napełniamy auta masą przydatnych rzeczy.

A stan na lipiec: zakupiliśmy i wysłaliśmy 6011 opasek uciskowych i bandaży dla ukraińskich obrońców. Znaczenia medycyny taktycznej nie sposób przecenić — każda opaska uciskowa to uratowane życie naszego żołnierza.
Inne lipcowe zakupy też cieszą: wspaniały celownik dla snajpera, którego długo szukaliśmy i czekaliśmy (kosztuje 15 000 złotych!), pierwsze partie tabletów, kart pamięci i słuchawek dla artylerzystów w kierunku chersońskim (druga partia w toku), generatory, termowizory i woda pitna, które stały się już stałym elementem naszej pomocy.
Sierpień
Znajdujemy nowe sposoby zbierania funduszy na potrzeby fundacji. Pierwszy Dzień Bigosu w Dąbrowie Górniczej — dzięki każdemu uczestnikowi święta udało się zebrać 4029 złotych i kupić za nie 201 opasek uciskowych (201 uratowanych żyć!).
Kolejnego jeepa fundacji przegonił perkusista ukraińskiej rockowej grupy The HARDKISS — Żeka Kibielew, a piękność, którą nazwano „Hardy", zasiliła flotę naszych bohaterów. Przekazujemy nowe gadżety dla artylerzystów, które pomogą im wykonywać jeszcze celniejsze i dokładniejsze strzały. Kontynuujemy działania w zakresie medycyny taktycznej — oprócz opasek uciskowych na Ukrainę jadą izraelskie bandaże i nożyczki taktyczne. A także lornetki, dalmierze, Starlinki, 53. termowizor i wiele innych ciekawych i bardzo potrzebnych rzeczy. W gorące punkty wysyłamy generatory. Do wyłączeń prądu na Ukrainie i późniejszego boomu na nie zostało jeszcze wiele tygodni — a my mamy już sprawdzone schematy dostaw.
Wrzesień
11 września — drugi Dzień Bigosu, tym razem w Gdańsku. Zebraliśmy 19 785 złotych dla Sił Zbrojnych Ukrainy, fundacja Gremi Personal podwaja tę kwotę, co daje nam 40 000 złotych. Za te środki zakupiliśmy 400 kompletów dla obrońców — po 400 opasek uciskowych, bandaży i nożyczek.
Plus jeszcze jeden dron: nowe „ptaszki" — to zawsze super!
20 tabletów dla ukraińskich artylerzystów w kierunku chersońsko-mikołajowskim (do wyzwolenia Chersonia pozostało kilka miesięcy).
Dokonujemy największego zakupu materiałów do medycyny taktycznej dla Sił Zbrojnych Ukrainy w całej historii fundacji — 5450 sztuk.
Ogólnie wrzesień okazuje się jednym z najbardziej owocnych miesięcy od początku działalności. Przekazujemy 4 rodzaje lornetek, lornetki z dalmierzem, dalmierze, termowizory, taktyczne słuchawki, tablety, karty pamięci, Starlink, opaski uciskowe, laptopy.
Październik
Wysyłamy na służbę dziewiątą terenówkę.
Dbamy, by obrońcy byli syci i mogli jeść smacznie, i robimy nowy zakup konserw mięsnych dla Sił Zbrojnych Ukrainy. Środki zbieramy wśród robotników i pracowników Gremi Personal i kupujemy 1500 konserw najwyższej jakości.

15 października dołączamy do charytatywnego wydarzenia z okazji Dnia Obrońców Ukrainy.
Zespół Gremi Personal zbiera 1300 złotych, a łącznie organizatorzy otrzymują 5000 złotych. 2000 złotych przeznaczono na tablety dla kompanii rozpoznawczej, 3000 złotych — na zakup ciepłej odzieży dla żołnierzy w kierunku charkowskim.
Codzienne sprawy w październiku — to na przykład lornetki z dalmierzami dla żołnierzy na kierunku południowym czy automatyczne zewnętrzne defibrylatory dla wojskowych sanitariuszy.
W tym czasie nasze wojska posuwają się na południu, wyzwalając nasze ziemie od wroga, a my kupujemy profesjonalne multitoole dla saperów.
Również w październiku przygotowujemy się do zimy: bielizna termoaktywna — to kolejny nasz priorytet. Zamawiamy testowe partie termoaktywnych skarpetek.
Listopad
Pierwsze 100 kompletów bielizny termoaktywnej jest już u naszych obrońców, do końca miesiąca przygotowujemy kolejne kilkaset.Na Polskim Kongresie Przedsiębiorców zbieramy pieniądze na Starlinki dla Sił Zbrojnych Ukrainy. Listopad — miesiąc wyzwolenia Chersonia! Na kongresie założyciel Gremi Personal Jewhen Kyrychenko przemawia, trzymając w rękach arbuza jako symbol wdzięczności Polakom za pomoc ukraińskiej armii.

Otrzymujemy zgłoszenia o pomoc z różnych źródeł i często pomagamy bliskim naszych pracowników. Czasem okazuje się, że żołnierze proszący o lornetkę tak naprawdę potrzebują termowizora, a ci, którzy proszą o termowizor, marzą jeszcze o dronie. Przyjmujemy wszystkie zgłoszenia — bo nasi żołnierze muszą mieć wszystko, co niezbędne.
Grudzień
Grudzień — masa spraw przed Bożym Narodzeniem i Nowym Rokiem!
Jak zawsze do pracy fundacji włączają się pracownicy Gremi Personal, pracują nocami i w weekendy. Regionalne biura, rekruterzy, dyrektorzy regionów, szeregowi pracownicy pakują, przewożą, pomagają.
W grudniu Klub Przedsiębiorczości organizuje aukcję i przez dwa wieczory zbiera 96 000 złotych na Starlinki dla ukraińskich obrońców.

Ważne zamówienie z Bachmutu — chłopcy potrzebują termowizora, bo jedyne urządzenie zostało zniszczone. Standardowy czas dostawy tylko do Polski wynosi dwa tygodnie, ale w tym przypadku nie możemy czekać. Aby przyspieszyć proces, dyrektorka fundacji Gremi Personal Halina Kyrychenko leci samolotem i odbiera ładunek. Natychmiast dostarczamy go do Lwowa (Boże chroń naszych przewoźników!) — a nasi nieustraszeni wolontariusze dostarczają go na pozycje żołnierzy. Wszystko zajęło kilka dni — zamiast trzech tygodni.
Żołnierze-bohaterowie, którzy wyzwolili obwód chersoński, a teraz służą w Bachmucie, otrzymują od nas nową paczkę: 2 drony, 3 termowizory, 5 tabletów, system solarny i przenośną ładowarkę.
I to nie wszystkie „ptaszki" — wysyłamy dziewiątego drona i zamawiamy dziesiątego. Również w grudniu przyjeżdżają do nas dwa nowe generatory inwerterowe — na które zawsze jest zapotrzebowanie.
Efektowne zakończenie trudnego roku — choinka pełna prezentów. Starlinki, opaski uciskowe i bandaże, taktyczne słuchawki, multitoole, komponenty do dronów, komputery, tablety, drukarka, karty pamięci, celowniki, bielizna termoaktywna i zimowe skarpetki — cokolwiek powiecie, to najpiękniejsza choinka w Polsce! Postała kilka godzin, poprawiła nam humor, a potem wszystko poleciało na Ukrainę, żeby podnosić na duchu bohaterów-obrońców.

Styczeń
Nowy rok — Starlinki z poprzedniej partii są już na pozycjach bojowych, zamawiamy nowe, termowizor i generator są już u chłopców w Bachmucie.
Przygotowujemy się do wysłania słuchawek, noktowizorów i Starlinków. Pracy nie ubywa, bo na froncie jest naprawdę gorąco.
Podsumowujemy — stan na koniec stycznia: budżet fundacji wyniósł ponad 3,1 mln złotych na pomoc obrońcom Ukrainy.
Luty
Podziwiamy zdjęcia raportowe, wzruszamy się ciepłymi wiadomościami. Chłopcy przez cały rok przysyłają nam filmy i zdjęcia, dziękują za Starlinki, drony, celowniki, inne wyposażenie i amunicję.

Na front wysłaliśmy jubileuszowe — dziesiąte — auto. Przed wysyłką z Gdańska pomalowały je dzieci, a dorośli zadbali o to, żeby terenówka nie jechała pusta. Tak właśnie pracujemy — mobilizując siły małych i dużych Ukraińców w imię zwycięstwa!
Fundacja Gremi Personal — to be continued
Wojna na pewno się skończy — naszym zwycięstwem. A my będziemy pracować dalej, odbudowując Ukrainę — dla szczęśliwej i wolnej przyszłości.
Strona fundacji https://fundacja-gremi.org/ua/
Dołącz (wpłać darowiznę) https://fundacja-gremi.org/ua/join/
Strona na Facebooku https://www.facebook.com/GremiFoundation
Strona na Instagramie https://www.instagram.com/fundacja_gremipersonal/