fbpx

forbes.pl: Kryzys to najpoważniejszy sprawdzian siły ducha firmy, kreatywności i wydajności

  Evgenij Kirichenko: Kryzys, jako najpoważniejszy sprawdzian siły ducha firmy, kreatywności i wydajności. Obecny kryzys stanie się dla marek i firm na całym świecie chwilą prawdy. To najpoważniejszy sprawdzian ich wartości, elastyczności, wydajności, kreatywności i hartu ducha. Epidemia ustanie. Kryzys minie. Ludzie zaczną wychodzić na ulice. I będą pamiętać te marki, które były z nimi w niespokojnych czasach.…

 

Evgenij Kirichenko: Kryzys, jako najpoważniejszy sprawdzian siły ducha firmy, kreatywności i wydajności.

Obecny kryzys stanie się dla marek i firm na całym świecie chwilą prawdy. To najpoważniejszy sprawdzian ich wartości, elastyczności, wydajności, kreatywności i hartu ducha. Epidemia ustanie. Kryzys minie. Ludzie zaczną wychodzić na ulice. I będą pamiętać te marki, które były z nimi w niespokojnych czasach. Zapamiętają i podziękują. Czerpiąc z własnego doświadczenia biznesowego pozwolę sobie przedstawić szereg pomysłów i wskazówek, które mogą być przydatne dla innych firm, aby przetrwać ten kryzys, wierząc w siebie.

BĄDŹCIE BARDZIEJ AKTYWNI NIŻ WASZA KONKURENCJA

W tym momencie nikt nie wie, kiedy i czym zakończy się kataklizm gospodarczy, który ogarnął całą planetę wraz z pandemią koronawirusa. Żadna z firm nie ma idealnej recepty na przetrwanie w tym okresie. Wydaje się, że świat oszalał. Ale nawet w najgorszym kryzysie otwierają się najbardziej nieoczekiwane okna możliwości. I najważniejszym jest, aby nie przegapić tego momentu. W Gremi Personal wierzymy, że w czasie kryzysu nie można zaprzestać działań reklamowych i PR. Ci, których słychać i widać, mają więcej okazji do zwrócenia uwagi i zapadnięcia w pamięć klientów. A to daje szansę na przetrwanie i szybkie wyjście z kryzysu. McGraw-Hill badała recesję w Stanach Zjednoczonych w latach 1980–1985. Firma przebadała ponad sześćset przedsiębiorstw świadczących usługi B2B. Okazało się, że te firmy, które kontynuowały działania reklamowe podczas recesji w latach 1981–82, do 1985 r. zwiększyły swoje obroty o 256% w porównaniu z konkurentami, którzy ograniczyli nakłady lub przestali inwestować w reklamę. American Business Press badała działalność 143 firm podczas recesji w latach 1974–75. Reklamujące się wówczas firmy wykazały najwyższy wzrost sprzedaży i dochodu netto podczas recesji i w ciągu kolejnych dwóch lat.

Reklama w czasie recesji jest zawsze właściwą taktyką rozwoju firmy w danym momencie i w przyszłości. Nie jest to tak ryzykowne, jak mogłoby się wydawać. Kiedy konkurencja oszczędza na reklamie, zyskujecie szansę, aby to do was zwracali się klienci. Reklamując się w dobrych i złych czasach, odbieracie chleb konkurencji. Jednocześnie zapomnijcie oczywiście o kosztownej i pełnej patosu reklamie. Czas na kreatywny i niedrogi PR, szybkie i odważne pomysły. Nadchodzi czas na właściwą i ukierunkowaną reklamę w Internecie.

ROZMAWIAJCIE Z KLIENTAMI I RYNKIEM

Kryzys to czas strachu. A w atmosferze strachu panika i fałszywe informacje rozprzestrzeniają się bardzo sprawnie. Dlatego ważne jest, aby firma rozmawiała z partnerami i klientami. Przekazywanie oficjalnych informacji, obalanie mitów, zapobieganie panice informacyjnej jest kluczowe. Ważne jest również, aby mówić o tym, co dobrego dzieje się dziś. Podnoście swoich klientów na duchu, a klienci odwdzięczą się wam swoją lojalnością.

Jednak jeśli nie będziecie walczyć z paniką i fałszywymi doniesieniami przynajmniej na swoim rynku, zmniejszy to wasze szanse na przeżycie. Należy to robić także w stosunku do swoich pracowników. Podam przykład z doświadczenia naszej firmy, która zajmuje się outsourcingiem (leasingiem pracowniczym). Wśród 2000  naszych pracowników większość stanowią Ukraińcy. W przeddzień zamknięcia granicy polsko-ukraińskiej 27 marca pojawiła się wśród wielu Ukraińców pracujących w Polsce panika. Dotyczyła informacji, że nie będą mogli oni wrócić na Ukrainę przez dłuższy czas i że granice zostaną całkowicie zamknięte. Wielu uznało, że musi porzucić wszystko i wyjechać natychmiast. Spowodowało to masowy odpływ ukraińskich pracowników. Średnio rynek pracy opuściło 12% Ukraińców w ciągu 10 dni. Natomiast z grona naszych pracowników tylko 5% wyjechało w tym czasie. Odpowiednio wcześnie rozpoczęliśmy kampanię informacyjną wśród pracowników, informując, że granice zostaną zamknięte dla ruchu lotniczego i kolejowego, ale w dowolnym momencie możliwe będzie przekroczenie granicy samochodem. Stworzyliśmy także dwa ośrodki kwarantanny dla tych Ukraińców, którzy już wyjechali i planowali powrót do Polski, ale w tym celu musieli odbyć 14-dniową kwarantannę. Wyjaśniliśmy szczegółowo, krok po kroku, że polski rząd postanowił automatycznie przedłużyć zezwolenia na pobyt i pracę dla cudzoziemców i że nie muszą się obawiać o legalność swojego pobytu i zatrudnienia. Pozwoliło to powstrzymać ludzi od podejmowania pochopnych decyzji.

ANALIZUJCIE W CZASIE KRYZYSU

Już teraz dokonujcie analiz, jak będzie wyglądał świat po kolejnym kryzysie. Na przykład konsekwencjami kryzysu z roku 2008 stał się trend „świadomej konsumpcji” i rozwój mikroprzedsiębiorstw. W ostatnim kryzysie przetrwały firmy, które były elastyczne i szybko dokonały przekształceń  pod kątem struktury, kadry, budżetu, bazy klientów oraz taktyki reklamowej i PR. Jeśli chodzi o naszą działalność, wyciągnęliśmy ważną naukę z poprzednich kryzysów – zdywersyfikowaliśmy bazę naszych klientów. Nawet w czasach stabilizacji nie koncentrowaliśmy się na jednym dużym kliencie, ale na dużej liczbie średnich firm, co bardzo nam pomogło. Teraz, gdy wybuchł nowy kryzys, byliśmy w stanie bardzo szybko zareagować. Nasi klienci z branży hotelarskiej i restauracyjnej dotkliwie odczuli skutki wybuchu epidemii. I dlatego też pracowników zwolnionych z tych sektorów skierowaliśmy do pracy w firmach produkcyjnych i logistycznych.

BĄDŹCIE UCZCIWI WOBEC SWOICH PRACOWNIKÓW

Jako właściciel firmy doskonale rozumiem, że pierwszym rozwiązaniem pod wpływem impulsu w czasie kryzysu jest redukcja etatów lub masowe zwolnienia. Jednak bezmyślne zwalnianie pracowników tylko po to, by tymczasowo zaoszczędzić pieniądze, jest złą strategią. W rezultacie pozostaniecie bez pracowników i bez środków. Bardziej uzasadnione jest przeprowadzanie audytu zespołu z naciskiem na skuteczność każdego pracownika i możliwość zwiększenia jego wielozadaniowości i elastyczności w sytuacjach kryzysowych. W kryzysie każdy skuteczny i zmotywowany pracownik jest ważny. I jeśli dostrzeżecie takich pracowników, zróbcie wszystko, co w waszej mocy, aby ich zachować. Jednak aby motywacja pracowników nie spadła, komunikujcie się z nimi częściej, uczciwie uzasadniajcie swoje niepopularne decyzje, takiej jak na przykład zmniejszenie wynagrodzeń, rezygnację z pakietów socjalnych itp. „W ciemnych czasach bardzo dobrze widać jasnych ludzi”. A jaśni ludzie (wasi zmotywowani i wydajni pracownicy) docenią waszą szczerość i uczciwość i was nie opuszczą.

 

 

 

Zobacz również: