fbpx

Deficyt mężczyzn się pogłębia

Trend zmniejszenia się liczby mężczyzn z Ukrainy na polskim rynku pracy jest nadal mocny. W ciągu minionych dwóch tygodni międzynarodowa agencja Gremi Personal zatrudniła ok. 1000 osób, z których 65 proc. stanowią kobiety, a tylko 35 proc. mężczyzn.

 

W kwietniowym badaniu GUS co trzecia firma produkcyjna twierdziła, że niedobór wykwalifikowanych pracowników jest poważną barierą w działalności, a w budownictwie i transporcie takich wskazań było aż 40 proc.

Niedobory kadrowe nasilą się w najbliższych tygodniach. Wtedy firmy odczują brak nie tylko ok. 80–100 tys. Ukraińców, którzy po wybuchu wojny wyjechali, by bronić swojego kraju, ale też setek tysięcy sezonowych pracowników z Ukrainy, którzy w tym roku nie przyjadą do Polski.

– Większość mężczyzn, którzy wyjechali z Ukrainy przed 24 lutym, już znaleźli pracę. Pozostali, korzystając z rynkowej koniunktury, mocno przebierają w ofertach. Stawki plasują się na tym samym poziomie co przed wojną, nie ma tu większych zmian, ale to się może zmienić, jak już zacznie się sezon – na pewno zwiększą się płace w branżach, gdzie pracodawcy potrzebują mężczyzn silnych fizycznie. Oni na pewno będą mogli liczyć na zwiększone stawki – komentuje Anna Dzhobolda.

W marcu i kwietniu br. mężczyzn z Ukrainy na rynku pracy było nieco więcej. Było to związane z tym, że w wyniku sankcji nałożonych na Rosję część polskich firm współpracujących przed wojną z rosyjskim biznesem została zmuszona do ograniczenia działalności i poszukiwania nowych partnerów i rynków zbytu. Skutkiem zmian było zmniejszenie liczby zatrudnionych w tych przedsiębiorstwach – głównie ukraińskich mężczyzn, którzy np. stanowią lwią część siły roboczej w zakładach hutniczych i przemysłu ciężkiego. Ale zwolnieni Ukraińcy też bardzo szybko znaleźli nową pracę.

Chociaż część wakatów można wypełnić zatrudniając uchodźczynie z Ukrainy (wiele firm stara się dostosować dla nich stanowiska zajmowane wcześniej przez mężczyzn), to nie zawsze jest to możliwe.

Biuro Prasowe Gremi Personal w Polsce:
+48 508 818 192
m.ksieniewicz@gremi-personal.com
+48 513 516 155
media@gremi-personal.com

Zobacz również: